Za nami kolejny mecz w lidze młodziczek, tym razem przeciwko SKS Kusy Kraków I. Niestety, musimy przełknąć gorycz porażki (14:41).
Trenerka Justyna Topór podsumowuje spotkanie:
„Przegrywamy tym razem na własne życzenie – już w pierwszych minutach oddajemy darmowe piłki, które przeciwnik skutecznie wykorzystuje. Z minuty na minutę przewaga rośnie, a my malejemy w oczach. Szkoda, że nie potrafimy poradzić sobie z własnymi słabościami i przełożyć tego na pozytywną grę. Z trudnym przeciwnikiem powinniśmy pokazać waleczność i czerpać radość z każdej zdobytej bramki, bo to mobilizuje i napędza do walki…”
Nie poddajemy się! Kolejny mecz gramy już na własnej hali – zapraszamy do kibicowania! Wasz doping doda nam sił! ![]()
![]()
